• 
Program Stowarzyszenia
• 
Kręgi
•  Korczakianum
•  Korczakowo
•  Korczak dzisiaj
• 
Pomnik
•  Konferencje
• 
Spotkania
• 
Antyschematy
 

 


  

Borzęciczki - grudzień 2003r.

 Tradycyjna już uroczystość jaką jest Korczkowska Wigilia odbyła się
12 grudnia 2003 roku w Borzęciczkach w województwie Wielkopolskim.
Na spotkanie przybyli przedstawiciele 18 placówek korczakowskich lub tych, które blisko współpracują z nimi.
Poniżej zamieszczone są zdjęcia, które częściowo tylko oddają wspaniałą atmosferę jaka towarzyszyła tej uroczystości.


Blaskiem duszy, cieniem serca - osobiste refleksje
 
Dziewczynka z plecakiem szkolnym wskazała nam drogę- za zakrętem będzie brama wjazdowa. Była. Jak z bajki - droga wiodąca prosto do pałacu. Wśród mgły, kropel deszczu i panującej szarości dotarliśmy tam, gdzie nas oczekiwano. Najważniejsze było to, że ktoś na nas czekał.
W połowie drogi zajaśniał pomnik Korczaka z dziećmi. Jak samo olśnienie! Był i wypatrywał oczy, czy ktoś jeszcze przyjedzie? Witał każdego z osobna, witał wszystkich tak samo, trochę nostalgią, trochę z dumą w oczach.

Byliśmy dla niego ważni! Wszyscy, bez wyjątku. Jesteśmy wśród swoich, jesteśmy w domu....
U wejścia oświetlone choinki, pod pomnikiem dwa ogromne znicze. Ciepło. On patrzy na nas z góry, my tutaj, by cieszyć się życiem, by żyć dla dzieci. Ale na miarę naszych czasów- że trudno, że ciężko, że brak pieniędzy. Wszyscy wiedzą, wszyscy mówią. Rozmowy, rozmowy, rozmowy. Jedni stąd, z bliska, inni dopiero przyjadą, jeszcze inni nie pojawią się w ogóle. Serdeczne powitania. Wielu nie znam, ale uściski i radość autentyczna, szczera, prawdziwa.
 Ot, spotkanie człowieka z człowiekiem. Uwaga na dzieci- ile przyjechało, dlaczego tak mało. Powinno ich być jak najwięcej. I już szybciutko- znajomości a nawet przyjaźnie. „Dzieci działają szybko”- słyszę potem. Na wigilii będą już nie goście, ale korczakowcy, nowe koleżanki i koledzy. Spontaniczność właściwa dzieciom.
   Nowe miejsce zaciekawia. Idziemy na spacer. Po błocie i kałużach, w kapturach na głowach. Świat pogrążony w zadumie, obudzi się tej nocy kolędowej. Oplata nas cisza, pokój, jakieś natchnienie i zauroczenie. Zostało do dziś. Wrócę? Myślami, zdjęciami, wspomnieniami. Wracam.
   Największa wigilia w moim życiu. W twoim zapewne też. Wyryła się w pamięci. Może pierwsza i ostatnia. Biało i kolędowo, dla dzieci i z dziećmi, boleśnie i z nadzieją. Czyżby łzy? A może tylko światło świec szkli oczy? 
                 
        Małgorzata Januś - Jaroszów

 


Powitanie wszystkich przez gospodarzy uroczystości

Jasełka w wykonaniu Zespołu Integracyjnego z Borzęciczek

Występ zespołu DoReMi z Koźmina Wlkp.

Do Wieczerzy zasiadło blisko 300 osób

Występ przedstawicieli z Zespołu Szkół w Laskowej

Uczniowie Szkoły Podstawowej Nr 5 w Zakopanem

Przedstawiciele SOSW Nr 2 w Elblągu

Prezentacja uczniów ze Szkoły Podstawowej w Jaroszowie

Występ przedstawicieli Górnego Śląska

To Oni nas zaprosili: Basia i Jurek

wszyscy otrzymali prezenty

Zdjęcie zbiorowe Korczakowców

Zdjęcie zbiorowe Wolontariuszy

 

 

© 2003 - Polskie Stowarzyszenie im. Janusza Korczaka - Wszelkie prawa zastrzeżone

design by TONER